Ustaw jako stronę startowąDodaj do ulubionychKontaktMapa stronyKanał RSS

Słowo na Niedzielę Wniebowstąpienia Pańskiego - O. Mirosław Szwajnoch

Słowo, Niedziela, Wniebowstąpienie, Pańskie, katechizm Kościoła Katolickiego, Mirosław Szwajnoch, OSCam

Słowo na Niedzielę Wniebowstąpienia Pańskiego (04.05.2008)

Ostatnia aktualizacja: 29/12/2008; 12:54.
   


Słowo na Niedzielę Wniebostąpienia PańskiegoDzisiejsza niedziela mimowolnie kieruje nasz wzrok ku Niebu.

Uroczystość Wniebowstąpienia Chrystusa.

Ten obraz pobudza naszą ludzką ciekawość.

Jak tam właściwie jest? Co mnie tam czeka?

W historii chrześcijaństwa obraz Nieba próbowano nakreślić na różne sposoby.

Najczęściej wyobrażano je sobie jako wspaniały ogród, w którym unosił się cudowny zapach nieustannie rozkwitających kwiatów.

W jasnym, ale łagodnym świetle Boga, człowiek mógł rozkoszować się widokiem i smakiem dojrzałych i soczystych owoców.

Apokryficzna Apokalipsa Pawła z przełomu II i III wieku mówi nawet o czterech rajskich rzekach rozkoszy:
rzece miodu dla tych, którzy porzucili swą wolę i pełnili wolę Boga,
rzece wina dla gościnnych,
rzece mleka dla niewinnych i czystych
oraz rzece oliwy dla tych, którzy poświęcili własne korzyści dla Boga.

Z upływem czasu, przyjemności Nieba zaczęto porównywać z doznaniami ziemskimi.

U chrześcijańskiego pisarza doby millenaryzmu, Cerynta, szczęśliwość rajska obfitowała nawet w dobra materialne i rozkosze zmysłowe.

Nie mniej popularna była także wizja mistyków, w której szczęście polegało na kontemplacji Boga, śpiewaniu Mu pieśni i grze na harfie.

Jeden z moich współbraci zażartował kiedyś, że jeśli całą wieczność ma spędzić na adoracji i śpiewaniu Alleluja, to wcale do takiego nieba nie chce trafić. Takie Niebo musi być okropnie nudne.

W tej ironii jest jednak odrobina prawdy.

Wizja Nieba przestała już fascynować wielu współczesnych ludzi.

Nie możemy jednak zapomnieć, że właśnie Niebo nadaje sens naszemu życiu w doczesności.

Dla cierpiącego - Niebo będzie uzdrowieniem.

Dla smutnego - radością.

Dla pokrzywdzonego - sprawiedliwym wynagrodzeniem krzywdy.

Dla tego, kto nie doświadczył miłości - pełnią miłości bez końca.

Dla zalęknionego i zatrwożonego - wyzwoleniem.

Dla samotnego - wspólnotą przyjaźni.

Dla dociekliwego - odpowiedzią na najtrudniejsze pytania o sens wszechświata.

Niezależnie jednak od naszych oczekiwań i wyobrażeń, Niebo będzie przeniknięciem w Boga, który jest największą doskonałością, najwyższym dobrem i najpełniejszą miłością.

A skoro tak, to ludzie będą szczęśliwi, bo będą się kochać pełnią miłości.
I nie będzie tam zazdrości, nienawiści, nieszczerości i złośliwości.

Ale póki co, pozostajemy jeszcze na Ziemi.

To zachęta, aby wsłuchać się w słowa Cyryla Jerozolimskiego:
"Niebem mogliby być równie dobrze ci (...), w których Bóg mieszka i żyje."

Tak zatem, zanim sprawdzimy jak naprawdę jest w Niebie, to sami mamy szansę, aby stać się kawałkiem nieba dla drugiego człowieka.

O. Mirosław Szwajnoch
Stronę wyświetlano razy
od 2 maja 2008 roku.
1998-2017 (C) Kamilianie & Krzysztof Gawliczek.